Przymusowa restrukturyzacja Getin Noble Bank S.A. zagrożeniem dla frankowiczów

Bankowy Fundusz Gwarancyjny 30 września 2022 r. poinformował o rozpoczęciu przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Bank S.A. Powodem takiego działania jest ryzyko upadłości banku, który nieprzerwanie od 2016 r. notuje roczne straty. Już 3 października 2022 r. Getin Noble Bank S.A. został przeniesiony do Banku BFG S.A., którego właścicielem jest Bankowy Fundusz Gwarancyjny oraz System Ochrony Banków Komercyjnych S.A., utworzony przez osiem największych banków komercyjnych działających w Polsce. Docelowo bank, do którego zostanie przeniesiona działalność Getin Noble Bank S.A., ma działać pod nazwą VeloBank S.A.

Jak wskazuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny, kredyty hipoteczne denominowane lub indeksowane do walut obcych zostały wyłączone z przeniesienia i pozostają w Getin Noble Bank S.A. Co ta informacja oznacza dla osób posiadających w Getin Bank kredyty hipoteczne powiązane z walutą obcą? Wartość portfela tego rodzaju kredytów w Getin Bank wyceniana jest aktualnie na około 8,8 mld złotych.

Przymusowa restrukturyzacja komplikuje sytuację kredytobiorców frankowych, których sprawy są obecnie w toku lub takich, którzy dopiero zastanawiają się nad podjęciem kroków prawnych przeciwko bankowi. Dotychczas Getin Bank został pozwany w ponad 9500 sprawach o łącznej wartości 3,3 mld złotych, co stanowi niewielką część bankowego portfela kredytów powiązanych z walutą obcą.  Prawdopodobnie Getin Bank czeka jeszcze największe zderzenie z pozwami frankowymi, a utworzona przez bank rezerwa na ryzyko związane z kredytami walutowymi wynosi zaledwie 1,3 mld złotych, co stanowi 16% wartości całego portfela. Niewątpliwie stanowi to niepokojącą informację.

Jak obecnie wygląda sytuacja frankowiczów walczących o swoje prawa w sądzie?

Sprawy frankowe przeciwko Getin Bank są odraczane ze względu na odwołanie zarządu banku
i wygaśnięcie udzielonych przez bank pełnomocnictw. Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapowiedział, iż będzie składał wnioski o zawieszenie spraw toczących się przeciwko Getin Bank na czas trwania przymusowej restrukturyzacji. Prawdopodobnie w najbliższych dniach dowiemy się, czy tego rodzaju spory faktycznie będą zawieszane. Taka perspektywa nie byłaby korzystna dla kredytobiorców, biorąc pod uwagę, że postępowanie restrukturyzacyjne może trwać nawet kilka lat.

Kapitał udzielonego kredytu…

W świetle przymusowej restrukturyzacji Getin Bank w bardziej komfortowej sytuacji pozostają kredytobiorcy, którzy nie spłacili jeszcze kapitału kredytu udzielonego przez bank. Nie muszą oni bowiem obawiać się tego, iż bank nie będzie miał środków na zwrot dokonanych przez nich nadpłat. Ryzyko nieodzyskania dochodzonych kwot jest obecnie realne w przypadku kredytobiorców, którzy nadpłacili udostępniony im kapitał.

W obydwóch przypadkach kredytobiorcy powinni rozważyć niezwłoczne złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia przysługującego im roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytowej, poprzez wstrzymanie płatności rat kredytu na czas trwania postępowania, co jednak może nie być takie proste. Regulacje ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym zakazują bowiem wszczynania postępowań zabezpieczających wobec podmiotu będącego w procesie restrukturyzacji. Co więcej, przepisy wskazanej ustawy nakazują również umorzenie postępowań zabezpieczających wszczętych przed restrukturyzacją banku. W naszej ocenie przepisy ustawy o bankowym funduszu gwarancyjnym mogą być jednak wykładane na korzyść kredytobiorców, wobec czego pracujemy nad argumentacją zwiększającą szansę na wstrzymanie płatności rat kredytu wobec Getin Bank w obecnej, niejasnej sytuacji.

Czy warto jeszcze pozywać Getin Bank?

Sytuacja związana z przymusową restrukturyzacją Getin Bank jest bardzo dynamiczna. Kredytobiorcy, którzy nie złożyli jeszcze pozwu powinni podjąć decyzję w tym temacie jak najprędzej. Należy pamiętać, że odzyskanie nadpłaconych kwot ponad kapitał może w najgorszym przypadku okazać się niemożliwe, lecz wyrok unieważniający umowę kredytową niesie za sobą dodatkowe korzyści, których nie osiągniemy bez złożenia stosownego pozwu. Przede wszystkim unieważnienie umowy zwalnia kredytobiorcę z obowiązku spłaty kredytu do końca okresu kredytowania, uwalniając kredytobiorcę od toksycznego kredytu, co w wielu przypadkach stanowi ogromną ulgę. Ponadto w przypadku kredytów ze spłaconym już kapitałem, unieważnienie umowy wyeliminuje powstawanie nadpłaty, której odzyskanie może okazać się w przyszłości niemożliwe.